Nasi absolwenci

Odsłony: 2942

 

Jan Warzecha – poseł na Sejm RP VI, VII i VIII kadencji – należy do Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

Urodzony 21 kwietnia 1959 roku w Jodłowej w powiecie dębickim. Od 30 lat mieszka w Dębicy. Żonaty, czworo dzieci. Ukończył Akademię Rolniczą w Krakowie na Wydziale Ekonomiki Produkcji i Obrotu Rolnego. W 1980 roku wstąpił do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, zdelegalizowanego przez władze wojskowego reżimu stanu wojennego. Posiada uprawnienia dla członków rad nadzorczych spółek skarbu państwa i komunalnych.

W latach 1986–1989 pracował w Kombinacie Rolno-Przemysłowym ,,Igloopol” w Dębicy na stanowisku zastępcy kierownika Wydziału Zbytu. Od 1989 roku przez 17 lat prowadził własną działalność gospodarczą.

Od 1996 do 2006 r. prowadził swoją Firmę Konsultingowo-Handlową, współpracując z branżą ubezpieczeniowo–finansową jako doradca, menadżer zespołu sprzedaży i szkoleniowiec. Publikował również artykuły dotyczące marketingu i sprzedaży w czasopismach branżowych. Jest autorem książek z dziedziny ubezpieczeń, wydanych w języku polskim, rosyjskim i czeskim.

Będąc posłem wydał kolejną książkę-poradnik:"Od sołtysa do ministra. Klucz do wyborczego i politycznego sukcesu według praktyka".

Od listopada 2007 roku do lutego 2009 roku pełnił funkcję sekretarza miasta Dębicy, a później zastępy wójta gminy Dębica.

W wyborach do Sejmu w 2007 roku, kandydując z 9. miejsca na liście, otrzymał 10 002 głosy. W 2011 roku, startując z 12. miejsca, zdobył poparcie 12 588 wyborców i został ponownie posłem. Skutecznie kandydował również wyborach w 2015 roku z 8. miejsca i, uzyskując 15 240 głosów, zdobył mandat posła.

Działał społecznie na rzecz rozwoju tenisa stołowego, był współzałożycielem Klubu Sportowego „Gryfek” Dębica, który awansował w 2010 roku do II ligi.

Jest członkiem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Dębickiej i Klubu Gazety Polskiej.

W Sejmie uczestniczył w pracach Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. W VIII kadencji pracuje w Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Energii i Skarbu Państwa.

Jest absolwentem Technikum Rolniczego w Brzostku, kiedy szkołą kierował Eugeniusz Batycki. Był przewodniczącym samorządu szkolnego (Rady Młodzieżowej Szkoły). Ze względu na wysokie wyniki w nauce uzyskał w 1980 roku prawo wyboru dowolnych studiów bez zdawania egzaminu wstępnego.

 


Ks. Wojtek Chodór Cor- Zgromadzenie Ksieży Filipinow.

Urodziłem się 04.02.1972 roku w Pilżnie. Wychowałem się w rodzinie robotniczo-chłopskiej w Jaworzu Górnym , gm. Pilzno. Swoją edukację zacząłem w Szkole Podstawowej w Jaworzu Górnym, Strzegocicach i w Dobrkowie.

Szkoła średnia-Technikum Rolnicze w Kleciach (1987-92) ; 1992 Matura.

Studia  zacząłem w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. Po roku czasu wstąpiłem do Zgromadzenia Księży Filipinów w Niemczech, co  wiązało się ze zmianą miejsca studiów na Poznań. Studia ukończyłem w roku 1997  na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu, gdzie otrzymałem tytuł magistra Teologii.  W lipcu 1997 roku wyjechałem  na stałe do Niemiec, gdzie po roku czasu 13 .06.1988 otrzymałem w Katedrze Hildesheim święcenia kapłańskie. Praca w różnych parafiach jako wikary i  w roku 2004 po zdaniu odpowiednich egzaminów, otrzymałem  tytuł proboszcza i zadanie prowadzenia parafii.

Studia doktoranckie odbyłem na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego ( UKSW) na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych w Warszawie. Moim promotorem był Ks. Profesor Józef Mandziuk. Po złożeniu wymaganych egzaminów i obronie pracy doktoranckiej,6 maja 2013 otrzymałem tytuł doktora nauk humanistycznych.

Z wyrazami czci i szacunku, śle pozdrowienia dla całego grona pedagogicznego.

Ks. Wojtek


ks. Paweł Samborski

szkoła Technikum Rolnicze w latach 1992 - 1997. Wychowawca - Śp. Jan Skórski

1997 - 2003 studia w WSD Rzeszów

Święcenia 29.05.2003

Obecnie pracuje w parafii pw: Bł. Karoliny w Rzeszowie.

Funkcje: Katecheta w SP 18 w Rzeszowie.

Kapelan Komendy Wojewódzkiej, Komendy Miejskiej oraz Jednostek Ratowniczo - Gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie

Kapelan i członek Zakonu Wojskowo - Szpitalnego im. Św. Łazarza

Ukończone studium Profilaktyki i terapii uzależnień na KULu terapeuta uzależnień.

  


Jadwiga Samborska (Kudłacz)

 

Jestem absolwentką Zespołu Szkół im. Jana Pawła II  w Brzostku liceum profilowanego ekonomiczno- administracyjnego. Swoją przygodę z pisaniem zaczęłam jeszcze w szkole podstawowej, ale wtedy trafiały tylko na dno szuflady. Bardzo interesowały mnie książki,

czytałam i nadal chętnie sięgam po lektury w wolnej chwili. W gimnazjum przełamałam się i moje wiersze zaczęły ukazywać się w szkolnej gazetce.  Bardzo mnie cieszyły opinie innych ludzi, którym podobały się moje wypocinki. Zaczęłam chętnie brać udział w konkursach poetyckich, a zdobyte nagrody i wyróżnienia dodawały mi skrzydeł do tworzenia więcej i więcej. Moje wiersze się podobały, a nic tak nie cieszy autora jak zainteresowanie jego dziełem. To w liceum zaczęłam zastanawiać się nad wydaniem własnego tomikiem poezji. Pomysł ten jednak wtedy wydawał się być abstrakcyjny. Dopiero po ukończeniu szkoły i zdaniu matury zaczęłam realizować swoje marzenia. Z pomocą przyszedł mi wtedy ŚP pan Józef Nosal i cały zespół redakcyjny ,,Wiadomości Brzosteckich" i tak w grudniu ukazał się mój tomik poezji „Moje szczęście". Znajdują się w nim zarówno rymowanki dla dzieci, jak i o tematyce religijnej czy poważne wiersze białe. Obecnie wychowuję dwóch synów, jeden z nich wymaga wielospecjalistycznej opieki,  zajmuję się domem, ale także staram się nadal tworzyć w wolnej chwili. Na dno szuflady wylądowały już dwie książki (z braku czasu brakuje im zakończenia) i „brudnopis" z wierszykami. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się wydać kolejny tomik poezji.

 


Spotkanie z absolwentką szkoły Natalią Skrzynecką Kaliną

29 marca 2017 roku nasze zaproszenie przyjęła pani Natalia Skrzynecka absolwentka  5-letniego Technikum Rolniczego (1995-2000), która po zdaniu matury kontynuowała naukę na studiach dziennych – Wydział Pedagogiki (specjalizacja: psychoprofilaktyka społeczna) na Uniwersytecie Rzeszowskim.  Rok później zdała egzamin na Administrację – drugi kierunek, studia zaoczne na Wydziale Prawa, po czym rozpoczęła  zaocznie trzeci kierunek: Prawo. Wszystkie studia ukończyła pomyślnie. Przez 11 lat przebywała poza granicami kraju w Hiszpanii, gdzie do ubiegłego  roku pracowała jako pedagog i nauczyciel przy Stowarzyszeniu Polonia w Segovii. Obecnie dzieli swoje życie między Polską a  Hiszpanią, gdzie prowadzi  własną działalność gospodarczą.

Uczniowie z zapartym tchem słuchali wspomnień z lat szkolnych, opowieści dotyczących lekcji,  życia kulturalnego biblioteki, Turnieju Klas, Studniówki  i Półmetku,  w których uczestniczyła z wielkim zaangażowaniem. Dużo uwagi poświęciła zachęceniu młodzieży do nauki, czytania książek i dbałości o język ojczysty.

Młodzież podziękowała pani Natalii, wręczając jej monografie naszej szkoły.

Teresa Młyniec i Joanna Betlej

 


Ks. Paweł Płaziak

Urodziłem się w  1989 r. w Jaśle. Pochodzę  z parafii p.w. Zwiastowania Pańskiego w Januszkowicach.  W latach 2005-2008 uczęszczałem do  Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Brzostku, gdzie w roku 2008 zdałem egzamin dojrzałości. Następnie rozpocząłem studia filozoficzno- teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Rzeszowie. Po 6 latach formacji otrzymałem święcenia kapłańskie. Miało to miejsce 7 czerwca 2014 roku. Po świecenia zostałem skierowany na moją pierwszą parafie do Czudca gdzie posługuje do dnia dzisiejszego m.in. ucząc religii w Gimnazjum.

Wspominając mile czas spędzony w Szkole średniej pozdrawiam grono pedagogiczne oraz kolegów i koleżanki z tamtych lat szkolnych.


Dorota Markiewicz (Strojek)

Witam, nazywam się Dorota Markiewicz (Strojek). Do szkoły w Kleciach uczęszczałam w latach 2007-2011, do Technikum Żywienia i Gospodarstwa Domowego. Okres po maturze jak zwykle był czasem kiedy nie chciało się wcale myśleć o dalszej nauce, jednak wybrać coś trzeba było :) Ostatecznie wraz z koleżanką zdecydowałyśmy się na Technikum Farmaceutyczne w Ryglicach, jest to dwuletnie studium policealne. Po zdaniu egzaminów zostaje się technikiem farmaceutycznym i można pracować w aptece. Obecnie mieszkam i pracuję w Niemczech.
Lata spędzone w technikum wspominam z nostalgią, ponieważ był to czas beztroski. Nie mogę powiedzieć, że byłam jakimś wybitnym uczniem, ale jakoś udało mi się utrzymać trochę lepszy poziom:) Czasem uczyłam się w szkole tuż przed lekcją, kiedy indziej przychodziłam bardzo dobrze przygotowana.. Jak wiadomo przerwy i wolne lekcje były najmilej widziane. Moim ulubionym miejscem i azylem była biblioteka, bardzo ciche i przytulne miejsce. Tam zawsze można było uciec od szkolnego zgiełku, pomyśleć a czasem odrobić lekcje:) Panie bibliotekarki służyły dobrą radą i dodawały otuchy gdy coś mnie przerastało. Moje uczestnictwo w życiu biblioteki opierało się głownie na czytaniu książek, pochłaniałam je całe masy, co zresztą pozostało mi do dziś;) Konkursem na Najlepszego Czytelnika Miesiąca, udało się nakłonić wiele osób do czytania, na zwycięzcę czekała słodka nagroda bądź wyjazd do teatru. Wielokrotnie wygrywałam te konkursy, i dwukrotnie zostałam Czytelnikiem Roku. W bibliotece organizowanych było wiele wystaw, aby młodzież pamiętała o ważnych wydarzeniach . Dzięki bibliotece szkolnej naszą szkołę odwiedzali różni goście oraz odbywały się liczne kiermasze książek, które cieszyły się dużym powodzeniem:) Biblioteka jest duszą tej szkoły, miejmy nadzieję, że działalność jej nigdy nie znajdzie końca, bo byłoby to wielką stratą. Na koniec chciałabym pozdrowić grono pedagogiczne, moją wychowawczynię Panią Hudymę Annę oraz Panie w bibliotece Danutę Wójcik i Teresę Młyniec :)


 Katarzyna Strojek

 

Nazywam się Katarzyna Strojek. Uczęszczałam do liceum w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Brzostku w latach 2005-2008. Po zdaniu matury rozpoczęłam studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Rzeszowskiego na kierunku prawo. W chwili obecnej jestem aplikantem notarialnym przy Izbie Notarialnej w Rzeszowie i pracuje w Kancelarii Notarialnej. Okres liceum był rewelacyjny. Wspominam ten czas bardzo miło. Grono znajomych, super kadra pedagogiczna, rozmowy, śmiech i wrzask na korytarzach w czasie przerw, poczucie że jest się akceptowanym, dostrzeganym i lubianym….;-) – to coś bezcennego. Doceniamy to teraz, gdy staliśmy się częścią dorosłego świata.

Do grona „Kawiarek” wstąpiłam zaraz po rozpoczęciu nauki w liceum. Spotkał mnie zaszczyt bycia członkiem Naszej Kawiarenki Literackiej. Urok nauczycieli pani Danuty Wójcik i pani Teresy Młyniec był tak duży, że nie sposób było powiedzieć „nie” ;-). W tym miejscu nasuwają mi się słowa Jana Wiktora: „Biblioteka to przybytek na ścieżaj otwarty….zapraszający każdego w swe progi…..Wejdź gościu i stań się przyjacielem…. Tak było z nami. Staliśmy się wszyscy z Kawiarenki przyjaciółmi. Piękne to były czasy. A ile się działo!!!;-). Organizowaliśmy wiele występów, spotkań na forum szkoły i nie tylko. Pamiętam wieczorki literackie, gdzie przedstawialiśmy biografie i utwory znanych poetów, pisarzy i artystów. Gdy szkolny zgiełk cichł, w bibliotece zaczynało się życie;-) półmrok….zapalone świece…cisza. .i my..;-) Można się było wyciszyć i odstresować. Liczne konkursy motywowały do działania;-) Pamiętam, że udało mi się wygrać jeden;-)chyba to był konkurs o życiu i twórczości Henryka Sienkiewicza;-).Organizowaliśmy różne wystawy poświęcone wybitnym osobom. Lata spędzone z Kawiarenką Literacką wspominam z dużym sentymentem. To były rewelacyjne chwile. Przygotowania do występów poprzedzone były próbami, w trakcie których towarzyszyło nam dużo śmiechu i zabawnych epizodów. Spotykaliśmy się z Panią Danusią i Panią Teresą niemal codziennie. Przesiadywaliśmy w bibliotece często. Nie z obowiązku. Było to miejsce, gdzie zawsze mogliśmy liczyć na ciepłe słowo i wsparcie.Za mojej „kadencji” Kawiarenka przeżywała rozkwit. Angażowaliśmy się w to co robimy. Rozwijało nas to, napędzało, a przede wszystkim cieszyło;-) Mam nadzieje, że i teraz tak jest. ;-). Fajnie jest mieć w życiu poczucie, że robi się coś z sensem….działalność w bibliotecznej społeczności właśnie takie poczucie mi dawała…..I za to chce serdecznie podziękować dwóm pięknym duszom, które ukryte między regałami zakurzonych książek potrafiły i znalazły czas by nas oderwać od codziennych spraw i zabrać „na kawę”  Pani Danusiu i Pani Tereso dziękuję….


Grzegorz Kaczmarek

Karolina: W jakich latach uczęszczałeś do szkoły?

Grzegorz: Bardzo miło wspominam lata spędzone w Zespole Szkół i. Jana Pała II w Brzostku. W latach 2006-2009 uczęszczałem do Liceum Ogólnokształcącego. Wychowawcą klasy była pani Dorota Machaj. Byliśmy bardzo zgrana klasą i chętnie angażowaliśmy się w życie szkoły.

Ania: Opowiedz nam jak potoczyły się Twoje losy po zdaniu matury?

Grzegorz: Zaraz po maturze zacząłem studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie na kierunku filologia germańska. Kierunek, na którym studiuję jest bardzo ciekawy i daje możliwość realizacji swoich planów i zainteresowań. Już na pierwszym roku studiów miałem szansę wyjazdu do Niemiec. Dwutygodniowe praktyki w niemieckiej szkole, połączone były ze zwiedzaniem wielu miast: Berlin, Hamburg oraz Drezno. Na drugim roku studiów dwukrotnie brałem udział w konferencji polsko-niemieckiej, która odbyła się najpierw w Karpaczu ,a później w Szczecinie. Poznałem bardzo wartościowych, miłych ludzi z Niemiec z którymi utrzymuję kontakt. We wrześniu ubiegłego roku wyjechałem na stypendium zagraniczne do Austrii w ramach programu Erasmus. Studiuję na uczelni pedagogicznej w malowniczym, mieście Klagenfurt położonym na południu Austrii, gdzie również odbywam praktykę w szkole. W Klagenfurcie poznałem studentów niemal z każdego zakątka świata. Wielu z nich jest dzisiaj moimi przyjaciółmi, dzięki czemu ?szlifuję? język niemiecki oraz uczę się języka angielskiego. Studia zagraniczne to nie tylko nauka. Wspólnie ze studentami zwiedziłem wiele miast austriackich na czele z Wiedniem oraz państwa sąsiadujące, Włochy i Słowenię.

Karolina: Interesujesz się językiem niemieckim ? dlaczego akurat ten język?

Grzegorz: Język niemiecki zawsze mnie fascynował. Jednak głębsze zainteresowanie tym językiem odkryłem tutaj w szkole w Kleciach. Nauczyciele organizowali liczne konkursy językowe. W jednym z nich z języka niemieckiego przygotowanego przez panią Agnieszkę Płaziak zająłem I miejsce . Brałem udział również Konkursie powiatowym o tematyce świątecznej. Te i inne działania sprawiły , że zacząłem interesować się kulturą krajów niemieckojęzycznych.

Ania: Spędziłeś w naszej szkole 3 lata. Jak wspominasz ten okres?

Grzegorz: Lata spędzone w szkole, to jeden z najpiękniejszych okresów w moim życiu. Dzięki ogromnej życzliwości i kompetencji nauczycieli i wychowawców w szkole panowała bardzo miła i ciepła atmosfera. Zdobyta wiedza i nauka moralna pomogły mi w osiągnięciu dobrych wyników na maturze oraz w wyborze studiów. Dzisiaj , jeżeli stanąłbym przed wyborem szkoły, to bez wahania wybrałbym jeszcze raz Zespół Szkół im. Jana Pawła II w Brzostku.

Karolina: Przez długi czas byłeś członkiem Kawiarenki Literackiej. Opowiedz o swoim uczestnictwie.

Grzegorz: Kawiarenka Literacka, to jedna z organizacji działających w szkole, która była bardzo ciekawie prowadzona przez panią Teresę Młyniec i panią Danutę Wójcik. Oczywiście należałem do Kawiarenki, która w tamtym okresie tętniła życiem. Wspólnie organizowaliśmy liczne wieczornice literackie i wieczorki poetyckie w czytelni , na które zapraszaliśmy Dyrekcję szkoły, Nauczycieli i kolegów z innych klas. Bardzo miło pamiętam również biesiadowanie przy ognisku koło szkoły oraz wyjazd na spektakl teatralno-baletowy pt. „Kot w butach”. Bardzo cieszę się , że mogłem uczestniczyć w tak wspaniałej i ciągle działającej organizacji.