Informacja dla uczniów

Odsłony: 19059

Powiatowa Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna w marcu 2018 roku zorganizowała konkurs plastyczny  "Mój wybór - moja szansa".  Celem konkursu było promowanie działań mających wpływ na kształtowanie prozdrowotnych nawyków i asertywnych postaw w zakresie profilaktyki uzależnień od alkoholu, tytoniu i innych środków psychoaktywnych wśród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych.Nasza szkoła do konkursu zgłosiła  prace 2 uczennic kl. III TAK : Natalii Gwiżdż i Agnieszki Szydłowskiej. Jesteśmy bardzo dumni, że jury konkursu nagrodziło pracę wykonaną przez Natalię Gwiżdż doceniając jej talent, pomysłowość i wykonanie plakatu.

                                                                                                             Małgorzata Kmiecik

 

 


Czad i ogień. Obudź czujność."


 


Poczucie własnej wartości.

 

Samoocena, czyli inaczej poczucie własnej wartości, ma niezwykle istotny wpływ na różne obszary funkcjonowania człowieka. Zaburzenia w zakresie wizerunku własnej osoby warunkują problemy osobowościowe, neurotyczność, depresję, trudności w osiągnięciu autonomii i tożsamości, problemy interpersonalne, niemożność rozwinięcia swojego potencjału i osiągnięcia wyznaczonych celów życiowych. Tak naprawdę samoocena to fundament, na którym człowiek buduje całe swoje jestestwo.

Co to jest samoocena?

Samoocena to najważniejszy wyznacznik osobowości człowieka. W psychologii stosuje się wiele terminów-substytutów, które są używane zamiennie na określenie samooceny. Samoocena to afektywna reakcja człowieka na samego siebie. Inne terminy stosowane synonimicznie to, np.: obraz siebie, schemat „Ja” albo poczucie własnej wartości. Samoocenę można potraktować jako względnie stabilną postawę wobec samego siebie

Wysokie a niskie poczucie własnej wartości

Samoocena zależy od uczuć, jakimi darzy się własną osobę. Samoakceptacja zależy od tego, czy człowiek kocha się w sposób bezwarunkowy, warunkowy czy wręcz siebie nienawidzi. Poczucie własnej wartości kształtuje się już od małego, a głównymi kreatorami samoocen są rodzice. Do podstawowych źródeł samooceny zalicza się:

-innych ludzi – opiekunów, rówieśników, wychowawców, którzy dostarczają wzorców zachowań, sposobów traktowania siebie nawzajem oraz wygłaszają sądy na temat dziecka;

-porównania społeczne;  doświadczenia sukcesów i porażek;

-aktywność własną – pracę nad sobą.

Nieadekwatna samoocena może być skutkiem nie tylko wpływów wychowawczych, ale wynikać z niedostatecznego samopoznania. Człowiek może niepoprawnie interpretować komunikaty otrzymywane na swój temat albo nie uwzględniać w swej analizie osobowości, np. mocnych stron. Nieadekwatna samoocena może być także spowodowana przyjęciem niewłaściwych standardów oceny – zbyt wysokich lub zbyt niskich. Dokonując polaryzacji samooceny, wyróżnia się osoby z niskim poczuciem własnej wartości i wysokim poczuciem własnej wartości, chociaż w rzeczywistości nie ma czystych modeli takich samoocen.


Co to są dopalacze?

 

Dopalacze - ogólna nazwa substancji psychotropowych, oddziałujących na ośrodkowy układ nerwowy. Mogą powodować stany pobudzenia psychoruchowego, zaburzenia świadomości, rozległe zatrucie organizmu.

Są sprzedawane jako produkty kolekcjonerskie, np. jako nawóz do roślin,  z zaznaczeniem: "nie do spożycia".  Dzielą się na "zioła", "sole" i "prochy" w zależności od dróg podania do organizmu. Najgorsze jest to, że skutki zatrucia dopalaczami są trudne do przewidzenia. Dopalaczach mogą uszkadzać wątrobę, nerki, serce i wiele innych organów wewnętrznych.

Dopalacze mogą uzależniać. Istnieją narkotyki, które uzależniają po 1-2 krotnym zażyciu, wiele zależy tu od osobniczej podatności na uzależnienia, a tej nigdy nie znamy. Dopalacze mogą też, podobnie jak marihuana prowadzić do uzależnienia od twardych narkotyków, takich jak kokaina czy heroina.

Objawy zatrucia dopalaczami:

 

- zaburzenia świadomości,

- bóle głowy,

- zaburzenia orientacji,

- bełkotliwa mowa,

- omdlenia,

- kołatanie serca,

- spadki ciśnienia tętniczego krwi,

- wymioty,

- wahania nastroju (na zmianę depresja i euforia).

Takie objawy utrzymują się około doby, czasem dochodzą jeszcze zaburzenia gospodarki wodno - elektrolitowej .

Może dochodzić również do uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego, które ujawnią się dopiero po wielu latach, np. w postaci zaburzeń osobowości, nadmiernej agresji, zaburzeń pamięci, dużej impulsywności, chwiejności emocjonalnej.

Dr Jan Latała, specjalista psychiatra ostrzega - "Nie wiemy, jakie substancje znajdują się w dopalaczach, bo nikt do tej pory ich nie badał, natomiast jest pewne, że są to środki psychotropowe, oddziałujące na ośrodkowy układ nerwowy. Mogą to być np. pewne ilości narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych. Najgorsze, jeśli młodzi ludzie zmieszają dopalacze z alkoholem, a zwykle tak się dzieje, bo większość ofiar zatrucia trafia do szpitali bezpośrednio po imprezie.

Działanie dopalaczy może odbić się również na pracy wątroby, która, jest jak pompa oczyszczająca organizm z trucizn. Ich następstwem może być w późniejszym czasie niewydolność, czy marskość wątroby".

 

 


Co to jest czerniak?

 

Czerniak - jest nowotworem złośliwym skóry. Wywodzi się  z melanocytów – komórek pigmentowych wytwarzających barwnik zwany melaniną, który sprawia, że skóra ciemnieje w kontakcie z promieniowaniem ultrafioletowych. Czerniaki najczęściej pojawiają się na skórze, ale także w obrębie ust, nosa oraz gałki ocznej.

Czerniak charakteryzuje się bardzo agresywnym wzrostem oraz wczesnymi i licznymi przerzutami, które są trudne w leczeniu farmakologicznym.

To oznacza, że czerniak szybko przechodzi z choroby miejscowej (rozwijającej się w jednym miejscu na skórze) w postać rozsianą tzw. uogólnioną.

Czerniak nie tylko rozrasta się na powierzchni skóry, ale co groźniejsze wrasta w głąb skóry i gdy przejdzie barierę skóry                      (ma wtedy ok.  1 mm głębokości), dostaje się do naczyń krwionośnych, a następnie za ich pomocą przedostaje się do całego organizmu. Czasem wystarczą 3 miesiące, aby czerniak zaatakował cały organizm.

Jednak, usunięcie czerniaka miejscowego, kiedy choroba nie jest jeszcze zaawansowana, pozwala na wyleczenie nawet 80% chorych. Dlatego tak ważne jest szybkie i prawidłowe rozpoznanie tego nowotworu.

Czerniak jest nowotworem, który łatwo dostrzec, gdyż rozwija się na skórze, a nie wewnątrz organizmu.

Czerniak może pojawić się w kilku miejscach na ciele. Jedno ognisko choroby nie wyklucza pojawiania się kilku innych nawet jeśli czerniak nie jest rozsiany.

Czerniak to najczęściej nowa zmiana na skórze. Jednak cześć zwykłych znamion może „zrakowieć” czyli zamienić się w czerniaka.

Kto jest w grupie ryzyka zachorowania na czerniaka?

Około 25% Polaków ma jasną lub bardzo jasną karnację, która łatwo ulega poparzeniom  słonecznym – to osoby, które właściwie w ogóle nie powinny korzystać z kąpieli słonecznych.

Dodatkowo ok. 40% Polaków ma jasną karnację, która, mimo iż jest bardziej odporna na promieniowanie słoneczne, nadal jest fenotypem skóry, który mieści nasz naród w grupie o wysokim stopniu ryzyka zachorowania na czerniaka.

Występowanie czerniaka w Polsce

 

  • W Polsce co roku odnotowuje się około 50 000 przypadków nowych zachorowań na nowotwory skóry, w tym 3000 zachorowań na czerniaki.
  • Czerniak jest najbardziej agresywnym nowotworem skóry i jednym                              z najbardziej agresywnych nowotworów w ogóle.
  • Czerniak stanowi tylko 6% wszystkich nowotworów skóry, ale aż 80% chorych na czerniaki umiera z powodu choroby.
  • Średni czas przeżycia od momentu diagnozy to 6-8 miesięcy.
  • Liczba zachorowań na czerniaka w Polsce podwaja się co 10 lat.
  • Najczęściej na czerniaki chorują mężczyźni  w wieku ok. 50 lat – jest to wynik wieloletniej  niewłaściwej ekspozycje na słońce.
  • Czerniak jest jednym z najczęstszych nowotworów występujących wśród nastolatków, którzy często korzystają z solarium, nie stosują filtrów słonecznych i przebywają na słońcu w godzinach najwyższego promieniowania.

Osoby najbardziej narażone na rozwój czerniaka to osoby:

  • jasnych i rudych włosach,
  • jasnych oczach,
  • jasnej lub bardzo jasnej cerze,
  • z piegami i/lub znamionami,
  • które łatwo ulegają poparzeniom słonecznym,
  • słabo tolerują słońce,
  • opalają się z dużym trudem lub w ogóle
  • u których w rodzinie występował czerniak. 


Osoby te bezwzględnie powinny unikać słońca oraz całkowicie zrezygnować z solarium.

Grupą szczególnie narażoną na  poparzenia słoneczne są dzieci. Ich skóra nie jest jeszcze dojrzała i nie potrafi obronić się przed silnym promieniowaniem słonecznym. Poparzenia słoneczne wśród dzieci, które niestety nie są rzadkie, podnoszą dwukrotnie ryzyko zachorowania na czerniaka w przyszłości.

Jak wygląda czerniak, czyli ABCDE Czerniaka?

Badanie opinii publicznej TNS OBOP zrealizowane przez Akademię Czerniaka w 2013 roku wskazują, że aż 30% Polaków, którym pokazano zdjęcie czerniaka – nie rozpoznałoby nowotworu i nie udałoby się do lekarza, aby zbadać znamię.

Dlatego warto znać cechy czerniaka określane za pomocą kryteriów ABCDE:

  1. – asymetria np. znamię „wylewające” się na jedną stronę,
  2. – brzegi poszarpane, nierównomierne, posiadające zgrubienia,
  3. – czerwony lub czarny i niejednolity kolor
  4. – duży rozmiar, wielkość zmiany powyżej 0,5 cm,
  5. – ewolucja, czyli postępujące zmiany zachodzące w znamieniu.

Wszystkie znamiona, narośla, pieprzyki, które mają te cechy powinny zostać zbadane przez lekarza dermatologa lub chirurga - onkologa i w razie jakichkolwiek wątpliwości wycięte.  Swędzenie, krwawienie i pękanie znamienia, jest sygnałem alarmowym do natychmiastowej konsultacji.

 

 

 

 

Sprawdź, czy rozpoznasz czerniaka ?

Warto sprawdzić swoją wiedzę oraz czujność przechodząc przez krótki internetowy quiz  „Znamię! Znam je?”. Gra przedstawia sześć różnych znamion – rolą gracza jest sprawdzić, czy prawidłowo odróżnia czerniaka od niegroźnych zmian skórnych.

Gra dostępna jest na stronie www. Akademii Czerniaka:

http://www.akademiaczerniaka.pl/kampania-znamie-znam-je/gra-interaktywna/

Samobadanie skóry – pierwszy krok w zmianie zachowań

Badania opinii Polaków przeprowadzone w kwietniu 2013 roku wykazały, iż 14% badanych w ogóle nie zwraca uwagi na znamiona, a 32% deklaruje, że nie ma żadnych podejrzanych zmian.

To oznacza, iż blisko połowa badanych Polaków (46%) nie obserwuje skóry lub nie zwraca uwagi na znamiona.

Kluczem wczesnego rozpoznania czerniaka jest dobra znajomość własnego ciała i skóry.   Samoocena skóry powinna być wykonywana raz w miesiącu zarówno przez osoby starsze jak i młodzież.

Jak się ochronić przed czerniakiem – Złote Zasady profilaktyki czerniaka?

 

1.  Nie opalaj się w solarium! – w przypadku młodych ludzi jest to najważniejszy czynnik wywołujący czerniaki.

2.  Unikaj przebywania w pełnym słońcu w godzinach 11.00-16.00

3.  Ochrona skóry: stosuj filtry UV,  noś czapkę i okulary przeciwsłonecznych – latem nawet podczas pochmurnych dni należy stosować ochronę. Pamiętaj ochronie także podczas uprawiania sportu na świeżym powietrzu!

4.  Raz w miesiącu oglądaj swoją skórę – sprawdź, czy Twoje znamiona nie zmieniają się lub czy nie pojawiły się nowe.

5.  Jeśli zauważysz, że coś podejrzanego dzieje się z Twoim znamieniem, udaj się do dermatologa lub chirurga-onkologa.

6.  Przynajmniej raz na rok odwiedzaj dermatologa lub chirurga-onkologa, aby sprawdził czy wszystko w porządku.

Więcej informacji na stronie www.AkademiaCzerniaka.pl oraz na fanpage-u kampanii „Znamię. Znam je”  www.facebook.com/znamieznamje


ROK SZKOLNY 2015/2016

Uwaga MEDIA!

Uzależnienie od komputera i gier komputerowych.

Uzależnienie od komputera, internetu czy gier komputerowych już od jakiegoś czasu znajduje się na międzynarodowej liście klasyfikacji chorób OCD-10. Rozumiane jest ono jako patologiczne używanie komputera i lub internetu, które odbija się na sferze psychicznej, fizycznej, ekonomicznej i społecznej. Uzależnienie od gier komputerowych leczy się podobnie jak inne uzależnienia. Może ono dotyczyć zarówno dziecka, jak i osoby dorosłej. Uzależnić można się od internetu, komputera, gier konsolowych lub gier komputerowych, czatów i innych wirtualnych aktywności.

 

Objawy uzależnienia od gier

 

  • czas spędzany przy komputerze lub konsoli dominuje nad innymi aktywnościami, np. spotkaniami ze znajomymi, nauką, pracą, innymi zainteresowaniami, a nawet jedzeniem czy spaniem;
  • brak możliwości skorzystania  z komputera lub zagrania w grę powoduje rozdrażnienie, złe samopoczucie, agresję, chandrę, apatię, a w skrajnych przypadkach nawet depresję;
  • nadpobudliwość;
  • zaburzenia lękowe, izolowanie się;
  • zaburzenia i zmiany nastroju;
  • problemy z zasypianiem i bezsenność;
  • problemy z koncentracją;
  • zaniedbywanie obowiązków;
  • relacje wirtualne stają się ważniejsze od realnych;
  • w momencie, gdy osoba uzależniona nie przebywa przy komputerze lub konsoli, stale myśli o graniu i rzeczach, które będzie robić, gdy już usiądzie przed ekranem;
  • wydawanie dużych kwot pieniędzy na nowe gry, akcesoria do gier lub wyposażenie postaci w grze, co znacząco odbija się na budżecie, np. uniemożliwiając zapłacenie rachunków czy pochłaniając całe oszczędności.

Osoby uzależnione od gier i komputera często zdają sobie sprawę z problemu, odczuwają piętrzące się trudności życiowe i same próbują ograniczać czas spędzany w wirtualnej rzeczywistości, jednak łatwo zakłamują swoją ocenę spędzonego na graniu czasu. Ich wahania nastroju i inne zachowania związane  z aktywnością przy komputerze lub jej uniemożliwieniem wpływają na relacje z najbliższymi, co często rodzi konflikty.

 

 

Sprawdź  czy jesteś uzależniony od komputera i Internetu


 

Informacja dla uczniów korzystających z dożywiania

109 uczniów naszej szkoły korzysta z rządowego programu " Pomoc państwa w zakresie dożywiania". Zakwalifikowani do tej formy pomocy uczniowie otrzymują codziennie świeże, razowe bułki z szynką lub z  serem. Ww młodzież obowiązuje regulamin.

v Suchy prowiant wydawany jest codziennie - nie później niż do godz. 11:30 tj. przerwy po lekcji 5.

v W przypadku nieobecności ucznia, żywność w jego imieniu może odebrać tylko osoba uprawiona do tego pisemnie przez rodzica osoby nieobecnej. Listą osób uprawnionych do odbioru żywności dysponują uczniowie wydający kanapki i pedagog szkolny.

v Gdy uczeń lub osoba uprawniona nie zgłoszą się do godz. 11:30 , żywność oddana będzie do dyspozycji wychowawcy klasy, do której uczęszcza uczeń.

v O dłuższym okresie nieobecności ucznia w szkole, spowodowanym np. chorobą, (którą potwierdza zwolnienie lekarskie) należy powiadomić telefonicznie wychowawcę lub pedagoga szkolnego

 

"Stop dla narkomanii"

Początki używania substancji psychoaktywnych.

Narkotyki powszechnie uważa się za niezwykle groźne substancje wykluczające możliwość kontrolowanego ich używania, prowadzące do uzależnienia, poważnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych, destrukcji zdolności jednostki do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie, a często nawet śmierci. Dlatego z niedowierzaniem przyjmuje się twierdzenie, iż substancje psychoaktywne towarzyszą dziejom ludzkości od ich zarania, a dążenie do uzyskiwania zmian świadomości może być uznane u homo sapiens za coś powszechnego. Co więcej, współcześnie termin narkotyki kojarzy się najczęściej z takimi substancjami jak: heroina, kokaina, haszysz czy marihuana, które przywędrowały do Europy z innych kontynentów i są traktowane jako substancje „kulturowo obce”, a kulturę europejską traktuje się jako pierwotnie „wolną od narkotyków”. Nic bardziej mylnego. Kulturze europejskiej od zarania towarzyszył powszechnie używany, a równocześnie bardzo niebezpieczny narkotyk, jakim jest alkohol. Inaczej rzecz ujmując powiedzieć można, iż substancje psychoaktywne stanowią swojego rodzaju „powszechnik kulturowy”. Tak jak w cywilizacji europejskiej powszechnym było i jest używanie alkoholu, tak w wielu krajach Ameryki Południowej powszechnym jest obyczaj żucia liści krzewu coca. W Ameryce Północnej plemiona indiańskie używały z kolei – najczęściej w związku z obrzędami kultowymi – różnego rodzaju substancji halucynogennych zawartych w pewnych gatunkach kaktusów, a w Azji, szczególnie w kręgu cywilizacji arabskiej, rozpowszechnione było rekreacyjne używanie opium i haszyszu. Można więc twierdzić, iż każda kultura ma „swoje narkotyki”.

Stwierdzenie to oznacza, iż każda kultura wytwarza także określone wzory i mechanizmy kontroli używania niebezpiecznych substancji. Takie normy określające kto, w jakich okolicznościach, w jakim celu i w jakich ilościach może używać substancje psychoaktywne znane są tak społeczeństwom europejskim w odniesieniu do alkoholu, jak i społecznościom Indian amerykańskich – odnośnie liści coca czy substancji halucynogennych, czy społecznościom arabskim – odnośnie opium i haszyszu. Nie były one w stanie nigdy zapobiec wszystkim negatywnym konsekwencjom używania narkotyków, ale najczęściej utrzymywały szkody w określonych, akceptowalnych granicach. Inaczej mówiąc, występujące w danej kulturze środki psychoaktywne ulegają w jej ramach najczęściej procesowi kulturowej asymilacji, mającej na celu społeczną kontrolę danej substancji. Stąd też teza, że środki odurzające relatywnie niegroźne w ramach jednej kultury przeniesione w inny kontekst społeczny, pozbawiony tradycyjnych, nieformalnych mechanizmów kontrolnych, mogą prowadzić do bardziej nasilonych negatywnych konsekwencji. Przykładem może tu być spustoszenie, jakie w ciągu kilkudziesięciu lat wśród Indian północnoamerykańskich wywołał alkohol.

„Prawdziwa” historia narkotyków i narkomanii w Europie rozpoczęła się jednak dopiero w momencie, kiedy postępy chemii i farmakologii spowodowały, iż ze środków naturalnych zaczęto wyodrębniać półsyntetyczne alkaloidy, o znacznie silniejszym działaniu i często silniejszej zdolności wywoływania uzależnienia. Proces ten rozpoczął się w roku 1804 wraz z uzyskaniem z maku opiumowego krystalicznej morfiny, a zakończył w roku 1874 uzyskaniem najsilniejszego alkaloidu opium, jakim jest heroina. W międzyczasie w roku 1859 uzyskano z liści coca silny alkaloid zwany kokainą. Przez długi czas od pojawienia się wymienionych środków nie do końca zdawano sobie sprawę z wszystkich ich właściwości, przede wszystkim zdolności do wywoływania uzależnienia. Leżało to zresztą u podłoża różnych pomysłów na ich zastosowania, które z punktu widzenia dzisiejszej medycyny brzmią wręcz anegdotycznie. I tak, kiedy zdano sobie sprawę z uzależniających właściwości morfiny, zastosowania dla heroiny upatrywano m.in. w leczeniu uzależnienia od morfiny! Możliwość takiego samego zastosowania dla kokainy widział nie kto inny jak Zygmunt Freud. Morfina, heroina czy kokaina były również długo dostępne bez jakichkolwiek ograniczeń w aptekach, bądź to w postaci czystej, bądź też jako składnik licznych lekarstw domowych, nalewek i mikstur o działaniu przeciwbólowym, uspokajającym, nasennym, przeciwkaszlowym czy „wzmacniającym”.

Typy substancji psychoaktywnych i ich działanie farmakologiczne

Substancje psychoaktywne to zbiór substancji o zróżnicowanej budowie chemicznej, otrzymywanych ze źródeł naturalnych np. roślin (np. opiaty z maku, substancje halucynogenne z grzybów, marihuana z konopi indyjskich), modyfikowanych chemicznie (np. heroina) i wytwarzanych syntetycznie (np. amfetaminy, LSD, rozpuszczalniki), przyjmowanych różną drogą (doustnie, dożylnie, przez śluzówkę nosa, wdychane), o zróżnicowanym potencjale uzależniającym, o zróżnicowanych mechanizmach farmakologicznych i efektach klinicznych.

Światowa Organizacja Zdrowia pogrupowała substancje psychoaktywne wg właściwości klinicznych (powodowania typowych objawów intoksykacji, skłonności do uzależnienia, objawów odstawiennych, toksyczności, następstw somatycznych i psychicznych).

W X Rewizji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10) wydzielono następujące grupy substancji psychoaktywnych i zaburzeń związanych z ich używaniem:

  • Alkohol
  • Opioidy (opiaty otrzymywane z maku i syntetyczne substancje przeciwbólowe)
  • Kanabinole (głównie substancje zawarte w konopiach indyjskich, rzadziej kanabinole syntetyczne)
  • Leki nasenne i uspokajające
  • Kokaina
  • Inne substancje stymulujące
  • Substancje halucynogenne
  • Tytoń
  • Lotne rozpuszczalniki

Opioidy

Opioidy to wszelkie substancje działające pobudzająco na receptory opioidowe i powodujące przez to efekt przeciwbólowy oraz błogostan (euforię). Większość używanych opioidów to opiaty, czyli przetwory maku lekarskiego. Różne narkotyczne substancje uzyskiwane z maku stosowane były w medycynie ludowej, a później w medycynie jako środek przeciwbólowy. Najczęściej nadużywaną substancją jest heroina.

Do niedawna w Polsce dominowało dożylne (rzadziej domięśniowe, w niektórych rejonach doustne) używanie heroiny w postaci tzw. „kompotu” lub „polskiej heroiny”. Uzyskiwany ze słomy makowej płyn o różnych odcieniach koloru brązowego ma zmienny skład jakościowy i ilościowy oraz zawiera m.in. heroinę i alkaloidy opium. Zmienny skład jest prawdopodobną przyczyną wielu tzw. „przedawkowań”, nieraz śmiertelnych. Inna cechą „kompotu” są zanieczyszczenia mechaniczne, chemiczne i drobnoustrojami, powodujące wiele powikłań miejscowych (stany zapalne i ropne skóry i naczyń) i ogólnoustrojowych (uogólnione infekcje bakteryjne, infekcje wirusami HIV i żółtaczki zakaźnej, zatory).

W ostatnich latach „kompot” wypierany jest przez, pochodzące głównie z przemytu, preparaty „brown sugar” i czystą heroinę. Te ostatnie na ogół przyjmowane są początkowo drogą inhalacji par powstałych z podgrzewania na łyżeczce lub cynfolii (rzadziej za pomocą fajek). Po ok. 2-3 latach znaczna część osób uzależnionych zmienia jednak drogę używania na dożylną, najpierw czystszych preparatów, a potem na „kompot”.

Używanie medycznych preparatów narkotycznych – leków przeciwbólowych (morfiny, syntetycznych: petydyny (Dolarganu), fentanylu i tramadolu (Tramal)) – wydaje się w Polsce zjawiskiem marginalnym i ograniczonym do personelu medycznego. Czasami jednak, drogą kradzieży i fałszowania recept, i inne osoby wchodzą w posiadanie preparatów leczniczych. Uzależnienia powstałe w wyniku dłuższego stosowania opioidów w celach medycznych są rzadkie, nie stanowią znacznego problemu klinicznego, wyniki leczenia są relatywnie dobre, a często przemijają bez interwencji lekarskiej.

Każde, nawet jednorazowe, a szczególnie dożylne użycie opioidów, jest zachowaniem ryzykownym. Szkody zdrowotne w przypadku powtarzającego się używania opioidów są częste. Znaczna część użytkowników opioidów szybko uzależnia się, bowiem mają one duży potencjał uzależniający.

Cechami uzależnienia opioidowego są:

  • duże zaabsorbowanie używaniem narkotyku;
  • odczuwanie silnego głodu narkotycznego i potrzeby jego zaspokojenia;
  • znacznie upośledzone kontrolowanie zachowań związanych z używaniem narkotyku;
  • nasilone (choć niezagrażające życiu) objawy abstynencyjne, które chorzy bardzo źle znoszą (heroina działa krótko i po kilku godzinach od przyjęcia ostatniej dawki pojawiają się objawy abstynencyjne);
  • znaczne zjawisko tolerancji, czyli konieczności zwiększania dawek narkotyku (część osób przyjmuje regularnie dawki, które byłyby śmiertelne dla osób nieuzależnionych);
  • postępujące wypieranie różnych aktywności: tak obowiązków, jak i przyjemności, przez poszukiwanie narkotyku, bycie pod jego wpływem i dochodzenie do siebie po jego przyjęciu.

Wypadanie z większości akceptowanych ról społecznych jest dość powszechne, podobnie jak konflikty z prawem (m.in. w związku z koniecznością zdobywania znacznych środków na narkotyki albo w związku z ich wytwarzaniem, dystrybucją lub posiadaniem). Powszechne są liczne medyczne powikłania uzależnienia od opioidów, szczególnie w przypadku ich stosowania dożylnego. Używanie innych substancji razem z opiodami (równolegle lub w pewnej sekwencji) jest powszechne.

Uzależnienie od opiatów jest uważane za najbardziej dramatycznie przebiegające i niosące z sobą zarówno wiele powikłań somatycznych, psychicznych, znaczne pogorszenia funkcjonowania społecznego a także innych patologii społecznych (m.in. związanych z narkobiznesem).

Kanabinole

Kanabinole głównie używane są poprzez palenie suszu z liści i kwiatostanu konopi indyjskich (marihuana), bądź w postaci papierosów (skręty) lub w fajkach. W Polsce mniej rozpowszechnione jest palenie haszyszu (mieszanka żywicy, kwiatostanów, szczytów i pędów konopi indyjskich), jeszcze rzadsze jest używanie oleju haszyszowego i syntetycznych tetrahydrokanabinoli. Sporadycznie konopie spożywane są doustnie (np. w sałatkach, jako dodatek do serków) lub wziewnie z naparów. Częste jest łączenie palenia marihuany z piciem alkoholu.

Palenie marihuany jest w Polsce znacznie rozpowszechnione, szczególnie w środowiskach wielkomiejskiej młodzieży i studentów. Kanabinole są używane głównie w celach rekreacyjnych, bowiem potęgują uczucie przyjemności. Powodują zazwyczaj miłą zmianę percepcji czasu i odległości oraz wyostrzenie doznań zmysłowych, co jest szczególnie cenione przy słuchaniu muzyki i aktywności seksualnej. Towarzyszą temu dobre samopoczucie i wysoka samoocena oraz odczuwanie „głębszego” rozumienia i trafnego interpretowania świata. Stoi to w sprzeczności z obiektywnie upośledzonymi funkcjami poznawczymi i sprawnością psychoruchową. Może to być przyczyną wypadków.

Szkodliwość i potencjał uzależniający kanabinoli są przedmiotem kontrowersji. U części osób palenie marihuany (nawet jednorazowe) może powodować stany lękowe, a nawet objawy psychotyczne (zazwyczaj mijają nawet bez leczenia po kilku godzinach lub dniach). Prawdopodobnie u części predysponowanych osób palenie marihuany może przyspieszać początek schizofrenii.

Choć marihuana może powodować uzależnienie, jej potencjał uzależniający jest mniejszy niż np. opioidów lub substancji stymulujących. Także objawy uzależnienia są mniej dramatyczne. W wielu dyskusjach podkreśla się m.in., że w USA i w Zachodniej Europie palenie w całych generacjach było powszechne, a mimo to przytłaczająca większość byłych palaczy nie uzależniła się i jest szanowanymi obywatelami. Z drugiej strony, wiele osób uzależnionych od innych substancji podawało, że „karierę narkomańską” zaczynało od palenia marihuany. Sprawa palenia konopi jako wrót do „twardej narkomanii” nie jest jednoznacznie wyjaśniona. Sprawą, która często jest pomijana w dyskusji o szkodliwości konopi, jest tzw. zespół amotywacyjny. Jako demonstrujący się mniej dramatycznie niż objawy innych uzależnień jest znacznie częściej rozpowszechniony niż rozpoznawany. Polega on na zmniejszonej motywacji do działań. Osoby przewlekle palące konopie często nie osiągają pozycji społecznej, do których predysponowałyby je zdolności i wykształcenie, często nie stają do różnych rywalizacji dnia codziennego, nie aspirują do osiągania pozycji i dóbr powszechnie pożądanych.

Warto odnotować, że w ostatnich latach w krajach ,,starej” UE zwiększa się zapotrzebowanie na leczenie z powodu używania pochodnych konopi indyjskich jako narkotyku głównego. Szacuje się, że osoby poszukujące pomocy w związku z problemami wynikającymi z używania przetworów konopi stanowią ok. 12% wśród wszystkich leczonych przypadków.

W Polsce leczeni z powodu problemowego używania pochodnych konopi indyjskich stanowią zaledwie 4% leczonych.

Zwykle podkreśla się, że w krajach, w których istnieją serwisy dostosowane do specyficznych potrzeb osób problemowo używających przetworów konopi, liczba zgłaszanych przypadków jest większa w porównaniu z krajami, w których użytkownicy marihuany korzystają z ogólnych serwisów dla problemowych użytkowników narkotyków.

Leki uspokajające i nasenne

Ta grupa substancji jest głównie stosowana w celach leczniczych. Osoby przyjmujące tego typu leki w sposób szkodliwy lub uzależnione od nich rekrutują się z trzech grup. Pierwsza to osoby, u których bądź nie było wskazań do ich podawania, bądź były wskazania, jednak leki stosowano niewłaściwie i zbyt długo (uzależnienie jatrogenne). Druga to osoby wcześniej nadużywające alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, albo od nich uzależnione, które zauważyły, że wcześniej używane środki można zastępować lekami, co jest i tańsze, i legalne, i na ogół nie powoduje przykrych konsekwencji związanych np. z zapachem alkoholu z ust. Trzecia grupa to osoby uzależnione od innych substancji psychoaktywnych, które leki uspokajające i nasenne przyjmują do korygowania na bieżąco, aktualnie występujących lub oczekiwanych objawów stosowania innych substancji. Zjawisko nadużywania i uzależnienia od leków uspokajających i nasennych jest powszechne w innych uzależnieniach. Jest to jednak zjawisko niebezpieczne, ponieważ leki te wchodzą w groźne interakcje z wieloma substancjami (w tym z alkoholem) i mogą powodować upośledzenie funkcjonowania ośrodka sterującego oddychaniem i zgon.

Używanie leków uspokajających i nasennych sprzyja też występowaniu napadów drgawkowych i zaburzeń świadomości po ich odstawieniu.

Substancje stymulujące

Głównymi substancjami stymulującymi są: amfetamina i jej pochodne (np. metamfetamina) oraz kokaina. Szczególnie używanie tej pierwszej jest w Polsce rozpowszechnione. Substancje stymulujące, najczęściej w postaci proszku, mogą być stosowane donosowo, doustnie, dożylnie, mogą być palone oraz wdychane. Substancje stymulujące powodują m.in. wzmożone samopoczucie (pewność siebie, lepsza samoocena), odczuwanie poprawy jasności myślenia i zmniejszenia zmęczenia; zapobiegają senności, zwiększają aktywność i sprawność. Z tego względu są używane m.in. przez osoby, które muszą podejmować znaczne wysiłki przez dłuższy czas.

W stanach po zażyciu substancji stymulujących często dochodzi do aktów agresji lub innych kłopotów w relacjach międzyludzkich. Jednorazowe (szczególnie dożylne) przyjęcie kokainy może być przyczyną poważnego zatrucia, nierzadko zgonu. Po ustąpieniu działania substancji stymulujących zazwyczaj dochodzi do objawów odwrotnych niż ich działanie (obniżenie nastroju, spowolnienie, nadmierna senność), co może być powodem sięgania po następną dawkę.

Znaczna część osób przyjmuje środki stymulujące „w razie potrzeby” lub okresowo. Przewlekłe ich używanie często prowadzi do silnej zależności psychicznej („głodu” narkotyku, myślenia o nim i jego poszukiwania). Kontrolowanie zachowań związanych z używaniem substancji stymulujących jest upośledzone. Odstawienie narkotyku powoduje wystąpienie zespołu abstynencyjnego polegającego na obniżeniu nastroju, zmniejszonej aktywności, zwiększonej męczliwości, zaburzeń snu (najpierw bezsenność, później nadmierna senność) oraz licznych objawów wegetatywnych. Częstym powikłaniem są depresje, a rzadszym – zaburzenia psychotyczne (urojenia prześladowcze i omamy).

Substancje halucynogenne

Istnieją dwa rodzaje substancji halucynogennych. Jedne (np. leki atropinopodobne, rośliny zawierające atropinę) powodują majaczenie, czyli zaburzenia orientacji w miejscu i czasie, omamy (halucynacje) – głównie wzrokowe oraz silne zaburzenia wegetatywne (rozszerzone źrenice, zaczerwienienie i podwyższona temperatura skóry, przyspieszona akcja serca). Drugą kategorię stanowią substancje syntetyczne nie powodujące majaczeń, ale powodujące „zmienione stany świadomości” i różnego rodzaju zaburzenia doświadczania zmysłów (złudzenia, omamy, „wyostrzenie” doznawania bodźców,  doświadczanie odczuwania bodźców innymi zmysłami). Do najpowszechniej stosowanych substancji halucynogennych należą MDMA (ecstazy), LSD, psylocybina, meskalina. Substancje te aplikowane bywają różną drogą, najczęściej doustną. Są one pochodzenia roślinnego (np. popularne grzyby halucynogenne) lub syntetyzowane (np. MDMA, LSD). Substancje te używane są „rekreacyjnie”, często na dyskotekach.

Reakcje na substancje halucynogenne są bardzo zróżnicowane. Celem używania halucynogenów jest chęć spotęgowania doznań i doświadczenie zjawisk niecodziennych: iluzji, omamów, nastroju ekstatycznego, przeżyć mistycznych, fantastycznych urojeń oraz zaburzeń percepcji bodźców (zaburzenia poczucia czasu, „słyszenie” barw, „widzenie” dźwięków). Środki halucynogenne mają mały potencjał uzależniający. Użycie substancji halucynogennych jest ryzykowne ze względu na możliwość nieprzewidywalnych zachowań (np. odczuwania możliwości latania). Część substancji (ecstazy) ma małą rozpiętość między dawką „skuteczną” a dawką toksyczną, a w pewnych przypadkach (np. przegrzanie) nawet „zwykła” dawka może spowodować ciężkie zatrucie, nierzadko prowadzące do śmierci.

Rekreacyjne używanie ecstazy i niektórych innych substancji halucynogennych może prowadzić do uszkodzeń neuronów mózgu, a co za tym idzie – upośledzenia funkcji życiowych.

Lotne rozpuszczalniki

To duża grupa substancji lotnych lub cieczy o zdolnościach ulatniania się w temperaturze okołopokojowej. W Polsce najczęściej używa się w celu odurzania: toluenu, acetonu, trójchloroetylenu, rzadziej benzyn. Grupa ta nazywana jest „narkotykami dla ubogich” i stosowana głównie przez dzieci i młodzież ze środowisk patologicznych. Lotne rozpuszczalniki zazwyczaj wdycha się z pojemnika, czasami z foliowej torebki w celu uszczelnienia ulatniającego się gazu. Znacznym problemem są zgony z niedotlenienia i zatrucia. Zatrucia są zazwyczaj ciężkie i często wiążą się z uszkodzeniami narządów miąższowych (wątroby) i nieodwracalnymi uszkodzeniami mózgu.

 

"Alkoholizmowi mówimy - NIE"

Alkoholizm jest od lat największym nałogiem w Polsce. Picie alkoholu nie jest samo w sobie zagrożeniem. Niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy ludzie zaczynają pić w młodym wieku oraz zbyt dużo i zbyt często.

Picie alkoholu przez nastolatki może poważnie zaburzyć ich życie i procesy rozwojowe. Spożywanie alkoholu zaburza zdolność do uczenia się, zapamiętywania i logicznego rozumowania, jest źródłem trudności w nauce i przeszkadza w dalszej edukacji i karierze zawodowej. Powtarzające się sytuacje upojenia alkoholowego hamują rozwój emocjonalny i opóźniają dojrzewanie - młody człowiek nastawia się tylko na doraźne i natychmiastowe przyjemności, nie uczy się dojrzałych i skutecznych sposobów radzenia ze stresem i rozwiązywania problemów życiowych. Im wcześniej nastolatek zaczyna regularnie pić alkohol tym bardziej obniża motywację do osiągania celów życiowych i realizacji wartości. Niestety picie niejako pomaga w sięgnięciu po inne używki. Zwiększa nie tylko ryzyko uzależnienia od alkoholu, ale i od nikotyny oraz sięgania po narkotyki - badania amerykańskie pokazały, że dzieci, które zaczęły kontaktować się z alkoholem do 15 roku życia czterokrotnie częściej niż osoby, które zaczęły pić po 20 roku życia, uzależniały się od alkoholu.

Spożycie alkoholu przez młodzież ciągle wzrasta, obniża się wiek inicjacji alkoholowej, zwiększa się ilość pijących dziewcząt.

Wiek dojrzewania to szczególny okres w życiu. Nie jest to już dzieciństwo, a jeszcze nie wiek dojrzały. W żadnym innym okresie, w tak krótkim czasie, nie zachodzi tyle zmian w budowie i funkcjach organizmu oraz w psychice.

U młodzieży bardzo ważne są następstwa psychologiczne nadużywania alkoholu będące wynikiem destrukcyjnego działania alkoholu na ośrodkowy układ nerwowy. Obserwuje się tu typowy zespół objawów: obniżenie aktywności psychicznej, brak sprawności intelektualnej, upośledzenie zdolności koncentracji uwagi, zaburzenia zapamiętywania, zwiększona męczliwość, wzmożona drażliwość i pobudliwości. Młodzież ta z reguły źle się uczy, jest niezdyscyplinowana, nadmiernie drażliwa, przez co stwarza wiele problemów rodzicom i pedagogom.

Najważniejsze są jednak psychospołeczne konsekwencje picia alkoholu przez młodych ludzi. Obserwuje się bowiem u nich bardzo znamienne zaburzenia osobowości i charakteru. Alkohol psychopatyzuje młodych ludzi, hamując w nich rozwój uczuciowości wyższej, altruistycznej. Jest ona niezbędna w procesie socjalizacji człowieka, prawidłowego dostosowywania się do życia w społeczności. Ta psychopatyzacja prowadzi do coraz częstszego picia i tak powstaje błędne koło spychające coraz więcej młodocianych na margines społeczny. Częste picie alkoholu przez młodzież przeszkadza w tworzeniu się w tym okresie życia hamulców społecznych działania popędowego. Stąd wywodzi się geneza określonych postaw młodocianych grup pijących. Cechują się one demonstracyjnym lekceważeniem wszelkich norm społecznego współżycia, lekceważeniem pracy. Ponadto w grupie tej uderza zdecydowany brak uczuć rodzinnych, obojętność wobec osób najbliższych, a nawet wobec własnej bezwartościowości, brak jakichkolwiek tendencji do zorganizowania sobie życia na właściwym poziomie. Z tych grup według socjologów i kryminologów rekrutują się nieletni przestępcy.

Alkohol odgrywa istotną rolę w przekazywaniu wirusa HIV. Przede wszystkim osłabia wolę i zdolność podejmowania rozsądnych decyzji, a także ułatwia pozbycie się hamulców moralnych, co sprzyja przypadkowym kontaktom seksualnym, które są jedną z dróg przenoszenia wirusa HIV.

Nałóg alkoholowy utrudnia, jeśli wręcz nie uniemożliwia zdobycie przez młodzież wykształceni i zawodu, wyklucza udział w działalności społeczno - politycznej. Zamiast więc rozwoju i awansu życiowego następuje degradacja społeczna.

U dziewcząt nadużywających alkoholu obserwuje się zanik uczuciowości wyższej, wyższych uczuć etycznych. Znamienna jest również przewaga działania impulsywnego, popędowego nad działaniem kontrolowanym, myśleniem i rozumowaniem. Bez wykształcenia, bez zawodu, bez pracy dziewczyny nadużywające alkoholu często zasilają środowisko patogenne.

Młody człowieku - zanim sięgniesz po pierwszą lampkę wina, pierwszy kufel piwa czy kieliszek wódki; zanim zaczniesz eksperymentować z alkoholem, zapoznaj się dokładnie z mechanizmem wchodzenia w nałóg by nie popaść w jego szpony, bo potem może być już za późno!

 

„NIE – dla palenia papierosów”

Zanim weźmiesz do ust papierosa, zastanów się, czy warto!

Palenie tytoniu jest jednym z najbardziej upowszechnionych antyzdrowotnych elementów stylu życia człowieka. Gwałtowny wzrost palenia papierosów odpowiedzialny jest za nienotowany z innych przyczyn wzrost przedwczesnej umieralności na naszym globie. Szacuje się, że co roku na świecie z powodu tytoniu umiera około 2 mln. ludzi.

Wśród 4 tysięcy pierwiastków i związków chemicznych występujących w palącym się papierosie, wiele charakteryzuje się działaniem toksycznym, mutagennym i rakotwórczym. Tytoń ma wysoką temperaturę żarzenia (dochodzącą do 900 stopni), co powoduje, że w procesie palenia papierosów przekształceniom chemicznym ulegają prawie wszystkie zawarte w nim składniki. Oznacza to, iż w postaci dymu przedostają się one do naszego organizmu. Dla tego typu zagrożeń nieskuteczne okazują się stosowane w większości papierosów filtry. Ponad połowa polonu i ołowiu zawartego w tytoniu trafia do organizmu palacza.

Nikotyna główny alkaloid zawarty w dymie tytoniowym jest silnie trującym związkiem organicznym. Małe dawki nikotyny pobudzają czynności układu nerwowego, większe wywołują zatrucie, nawet śmiertelne, wskutek porażenia ośrodka oddechowego. Jedna kropla nikotyny uzyskana z paczki papierosów jest śmiertelną dawką dla człowieka. Na podstawie badań prowadzonych na Uniwersytecie Gdańskim stwierdzono, że osoba wypalająca półtorej paczki papierosów dziennie otrzymuje w ciągu roku taką dawkę promieniowania jonizującego, jakby przeszła około 300 badań rentgenowskich. Wiadomo przecież, że tego typu badania nie powinny być robione częściej niż 1-2 razy  w miesiącu bez negatywnych skutków dla zdrowia.

Jeżeli palisz – nigdy nie jest za późno na rzucenie tego zgubnego nałogu, który niszczy zdrowie i obciąża twoją kieszeń.

 

Oto kilka sposobów na przetrwanie trudnych chwil, gdy rzucisz palenie:

1. W ciągu pierwszych dni po rzuceniu palenia staraj się spędzać jak najwięcej wolnego czasu w miejscach, gdzie palenie jest zabronione.

2. Pij duże ilości wody (niegazowanej) i soków owocowych.

3. Staraj się unikać alkoholu i innych rzeczy, związanych często z paleniem papierosów.

4. Śpij długo.

5. Stosuj właściwą dietę. Przynajmniej przez 6 miesięcy ogranicz spożycie mięsa, tłuszczów zwierzęcych, cukru, mocnej kawy i piwa. Jedz tłuszcze roślinne, ryby, świeże owoce i warzywa.

6. Uprawiaj sport

7. Przebywaj dużo na świeżym powietrzu.

8. Rozmawiaj o swoim sukcesie (kłopotach) z rodziną, przyjaciółmi.

9. Unikaj spotkań z palącymi osobami.

10. Wierz, że uwolnisz się od nałogu.

 

POKONAJ STRES!!

Naszemu codziennemu życiu wciąż towarzyszy pośpiech i napięcie. Nie dość, że żyjemy z zegarkiem w ręku, to jeszcze musimy podołać wielu obowiązkom, wcielać się w role dobrego ucznia, kolegi, pracownika. To rodzi napięcia. Taki stres bywa mobilizujący, sprawia, że właściwie wykorzystujemy nasz czas, koncentrujemy się. Ale jeśli dawka stresu jest coraz większa wiele z nas nie umie sobie z tym poradzić. Stajemy się nerwowi, rozdrażnieni, tracimy wiarę w siebie, czujemy jakbyśmy byli  w zaklętym kręgu, z którego nie sposób się wydostać. Jesteśmy coraz bardziej zmęczeni. Jesteśmy coraz bardziej z siebie niezadowoleni.

 

Warto przyjrzeć się uważniej swojemu życiu i docenić rolę pozytywnego stresu, a zmniejszyć skutki tego nadmiernego, który działa niszcząco: wpływa źle zarówno na naszą psychikę jak i zdrowie.

 

Skutki zbyt wysokiego poziomu stresu:

 

  • podwyższone ciśnienie krwi,
  • przyspieszenie akcji serca,
  • przyspieszony oddech,
  • niestrawność, wymioty,
  • suchość w ustach,
  • wzrost stężenia cukru we krwi,
  • drżenie rąk,
  • mylenie stron ciała,
  • zwolniony refleks,
  • lęk i zamęt w głowie,
  • brak koncentracji.

 

Gdy poziom stresu jest niski, Twoja wydajność jest zwykle niska, ponieważ jesteś znudzony, brakuje Ci koncentracji i motywacji.

Gdy poziom stresu jest zbyt wysoki, Twoja wydajność cierpi z powodu wszystkich symptomów krótkoterminowego stresu.

Gdy poziom stresu jest umiarkowany – jesteś w obszarze najlepszej wydajności. Jeśli jesteś w stanie utrzymać stres w tym obszarze, będziesz pobudzony dostatecznie dobrze, a jednocześnie nie będziesz przestresowany.

JAK POMÓC SAMEMU SOBIE?

  • Rozładuj nagromadzone emocje przez: spacer, gimnastykę, pływanie, bieganie, tenis, gry zespołowe.
  • Zajmij się czymś, co sprawia Ci przyjemność (czytanie książki, pielęgnacja kwiatów, słuchanie muzyki).
  • Śmiej się! Śmiech burzy napięcie, rozjaśnia Twoją twarz, rozluźnia mięśnie, przywraca obiektywizm i ożywia nadzieję.
  • Zadbaj o sposób życia - odżywiaj się prawidłowo, śpij odpowiednio długo, zaplanuj czas na rozrywkę.
  • Unikaj hałasu.
  • Nie bierz za dużo spraw na swoje barki.
  • Nie unikaj czytania poradników napisanych przez profesjonalistów.
  • Zaobserwuj i ocen swój stres. Dopóki nie nauczysz się identyfikować czynników wywołujących stres, dopóty nie będziesz potrafił/a sobie z nimi radzić.
  • Pozwól sobie na odpoczynek. Nie mieszaj tego czasu z innymi zajęciami.
  • Naucz się mówić ”nie”.

Zaakceptuj siebie ze wszystkimi zaletami i wadami. Pamiętaj, że nikt nie jest doskonały! (Choć doskonalenie jest wskazane).

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Jak się uczyć i powtarzać, żeby zapamiętać!

  • Ucz się różniących się przedmiotów jeden po drugim, np. humanistyczne przedzielaj ścisłymi lub odwrotnie. Nie ucz się razem podobnych przedmiotów, np. fizyki i chemii lub angielskiego        i niemieckiego. Informacje będą na siebie zachodzić, co spowoduje zniekształcenia i utrudni zapamiętanie.
  • Zaczynaj naukę od najtrudniejszego dla ciebie materiału, żeby mieć go „z głowy” jak najszybciej     i żeby w miarę rosnącego zmęczenia było ci łatwiej.
  • Ćwicz pamięć, np. ucząc się wierszy. Rzadko kto ma wspaniałą pamięć, na szczęście można ją udoskonalić.
  • Pamiętaj, że dobrze zapamiętasz, jeśli chcesz zapamiętać, a nie wmówisz sobie, że to trudne, głupie, bez sensu i w ogóle ci się nie chce. Z takim nastawieniem nie zabieraj się do nauki, bo  w głowie nic nie zostanie mimo powtarzania. Zastąp zwrot „muszę się nauczyć” słowem „chcę to zapamiętać”. To sztuczka, której celem jest zmniejszenie lub wyeliminowanie twojego wewnętrznego oporu przed nauką. Uświadom sobie wszystkie korzyści (także długofalowe, np. skończenie szkoły), jakie odniesiesz z przyswojenia sobie tego materiału.
  • Ucz się, będą w dobrym nastroju. Zapamiętasz wtedy lepiej, szybciej i trwalej. Nauka w stanie złości, smutku, lęku, przygnębienia czy zmęczenia nie ma sensu.
  • Odwołuj się do swoich wielu „mocnych stron” – i nie dopuszczaj do świadomości myśli o braku zdolności, lenistwie, tępocie, słabej pamięci, złym nauczycielu. Wytwórz w sobie przekonanie, że uda ci się, potrafisz, jesteś w stanie, dasz sobie radę. Jeśli myślisz, że jest inaczej – zastanów się kto i dlaczego wytworzył w tobie to przeświadczenie – i najlepiej odrzuć je jako cudze. Nie ma powodu, żeby cudza opinia o tobie przeszkadzała ci w nauce. Na zasadzie dobrze znanej w psychologii tzw. „samospełniającej się przepowiedni” – naprawdę nauczysz się tego wszystkiego, czego chcesz. Jeśli natomiast wmówisz sobie, że czegoś nie osiągniesz, to rzeczywiście tak się stanie i to nie z przyczyn magicznych, tylko dlatego, że włożysz w to mniej wiary, uwagi, energii, wysiłku i umiejętności.
  • Ucz się o tej porze dnia, kiedy nauka najlepiej wchodzi ci do głowy, pamiętając, że przez noc mózg uporządkuje informacje, które rano odtworzysz bez trudu. Dlatego nie ucz się np. tuż przed klasówką, tylko najpóźniej poprzedniego dnia wieczorem. Twój umysł musi mieć czas, żeby posegregować informacje.
  • Ucz się za pomocą wielu zmysłów (polisensorycznie) – patrząc, słuchając, dotykając, notując (ściągawki mają jednak sens!), także w postaci map znaczeń, rysując, chodząc (będąc w ruchu), wyobrażając sobie obrazy skojarzone z treścią materiału, podśpiewując na temat, kłócąc się z kimś na dany temat, tłumacząc to coś komuś – ślady pamięciowe pojawiają się w wielu miejscach w twoim mózgu, dlatego zapamiętanie będzie trwalsze.
  • Używaj do zapamiętania rytmu i rymu, najlepiej zabawnego – uruchomi się twoja prawa półkula mózgu, wspomagając w nauce lewą.
  • Najlepiej zapamiętuje się początek i koniec tego, czego się uczysz, dlatego środek wymaga z twojej strony szczególnej uwagi, zwłaszcza, gdy są tam najważniejsze rzeczy do zapamiętania.
  • Pamiętaj – bez powtarzania marnujesz swój własny trud uczenia się i szkodzisz sobie. Połączenia, które łatwo możesz wytworzyć w mózgu powtarzając – nie zachodzą. Nie masz szansy utrwalić materiału.
  • Ucz się i powtarzaj metodą całościowo-częściowo-całościową: przeczytaj całość, potem jeszcze raz z podkreśleniem ważnych kwestii, podziel tekst na sensowne części i powtarzaj każdą z nich, aż do pełnego zrozumienia i zapamiętania. Po opanowaniu pierwszej przechodź do następnej, tworząc pomosty logiczne między partiami materiału – przy powtarzaniu następnej części zawsze zaczynaj od końcówki poprzedniej. Po dniu przerwy, kiedy dasz swojemu mózgowi szansę na uporządkowanie materiału powtórz całość.
  • Powtarzając rób przerwy, nie dopuszczając do znużenia, złości i przemęczenia, bo to obniży ci skutecznie motywację do nauki. Przerwy krótkie wypełniaj aktywnością fizyczną, dłuższe – przeznacz na relaks lub sen. I w ogóle nie narzucaj sobie zbyt ostrego reżimu nauki, bo zmęczysz i zniechęcisz się niepotrzebnie na dłużej.
  • Stosuj technikę „haków pamięciowych” – jeśli już musisz nauczyć się czegoś, twoim zdaniem, niedostatecznie powiązanego logicznie. Technika ta opiera się na tzw. systemie skojarzeniowo-wyobrażeniowym. Aby go opanować zapoznaj się najpierw z głównymi zasadami kojarzenia mnemotechnicznego (czyli ułatwiającego zapamiętywanie).